Georg Penning z Groß Walddorf w świat malarstwa
4 listopada 1871 roku, w niewielkiej miejscowości Groß Walddorf pod Gdańskiem, urodził się Georg Penning chłopiec z rodziny małego gospodarza, który wiele lat później miał zostać malarzem i przez całe swoje życie pozostać związany ze sztuką.
Dzięki zachowanym wspomnieniom Penninga możemy dziś spojrzeć na jego dzieciństwo nie tylko przez pryzmat dokumentów, ale także jego własnych słów.

Dzieciństwo w Groß Walddorf

Ojciec Georga, Eduard Penning, był właścicielem niewielkiego gospodarstwa. Później kupił kolejną posiadłość położoną na skraju wsi, znacznie dalej od poprzedniego miejsca zamieszkania. Georg rozpoczął naukę w wieku siedmiu lat razem ze swoją młodszą o rok siostrą. Wspominał wiejską szkołę jako niewielką, dwuklasową placówkę. Ponieważ od początku dobrze się uczył, już po pierwszym roku pominięto dwa pierwsze poziomy nauczania i przeniesiono go do ostatniej klasy. Był to jednak tylko spokojny początek dzieciństwa. Wkrótce rodzinę dotknęły poważne nieszczęścia. Największym z nich był pożar zabudowań gospodarskich. Rodzina straciła wówczas zwierzęta oraz cały zebrany plon. Gospodarstwo zostało praktycznie pozbawione dorobku. Wspomnienia Penninga pokazują, że właśnie od tego momentu życie rodziny zaczęło się coraz bardziej zmieniać.



Z Groß Walddorf do Gdańska, a później jeszcze dalej

Po utracie gospodarczego dorobku rodzina przeniosła się do Gdańska.Prowadziła tutaj najpierw gospodę przy Kohlengasse, a później kolejną przy Tischlergasse. Rodzina mieszkała wówczas przy Sandweg. Przedsięwzięcia te nie przyniosły jednak oczekiwanych dochodów. Ojciec Georga podjął więc decyzję o kolejnym wyjeździe. Rodzina przeniosła się do rosyjskiej części ziem polskich, w okolice Wilna, gdzie ojciec przejął niewielkie gospodarstwo w Besdanina i jednocześnie pracował jako murarz. Georg miał wtedy zaledwie trzynaście lat. Musiał pomagać rodzicom w trudnej sytuacji materialnej. Wraz z siostrą pracował przy obróbce drewna. W swoich wspomnieniach pisał o pracy przy wyrębie i transporcie drewna, a także o ciężkich warunkach życia. Było to dzieciństwo, które bardzo szybko przestało być dzieciństwem.




Nauka zawodu

W wieku piętnastu lat Georg rozpoczął naukę zawodu szklarza u brata swojej matki w Królewcu. Sam zawód nie był jednak tym, o czym marzył.Penning wspomina, że praca szklarza była dla niego zajęciem wymagającym wysiłku, ale nie dawała mu satysfakcji. Znacznie bardziej pociągało go rysowanie i malowanie. Co ciekawe, właśnie w tym okresie coraz wyraźniej ujawniało się jego przyszłe powołanie. Zanim jednak mógł się mu poświęcić, musiał jeszcze przejść przez bardzo trudny okres życia. Po roku nauki rodzice wrócili z Wilna do Niemiec. Ojciec, wyniszczony ciężką pracą i życiowymi niepowodzeniami, poważnie zachorował i rok później zmarł. Dwa lata później zmarła również matka. Georg miał osiemnaście lat i został sam. Jak sam napisał, miał wtedy tylko jeden cel: zostać malarzem.

Jak zostałem malarzem

To właśnie tak zatytułował część swoich wspomnień poświęconą początkom artystycznej drogi. Nie była to jednak droga łatwa. Georg nadal pracował jako szklarz, ale w wolnych chwilach rysował i malował. Wspomina nawet, że jego mistrz zabronił mu malowania. Zakaz ten niewiele jednak pomógł. Penning potrafił wstać o trzeciej rano, aby przed rozpoczęciem pracy znaleźć czas na malowanie. O szóstej rano musiał już rozpoczynać pracę. W jego wspomnieniach widać więc młodego człowieka, który mimo ciężkiej pracy nie rezygnował z tego, co uważał za swoje powołanie. Początkowo były to rzeczy bardzo proste. Rysował ludzi, zwierzęta, krajobrazy. Jak sam wspominał, z czasem zaczął jednak coraz wyraźniej rozumieć, że chce zostać malarzem. Nie miał akademickiego wykształcenia artystycznego ani odpowiedniego przygotowania. Miał natomiast ogromną determinację.




10 lipca 1895 roku Rathenow

Przełom nastąpił w czasie jego lat czeladniczych. 10 lipca 1895 roku Georg Penning przybył do Rathenow. Nie wiedział jeszcze, że właśnie to niewielkie miasto stanie się jego domem na resztę życia. W Rathenow poznał malarza Heinricha Kohnerta, który skierował jego uwagę jeszcze mocniej ku malarstwu. Kohnert stał się jego pierwszym ważnym nauczycielem i mentorem. Penning wspominał później, że dzięki niemu zaczął uczyć się obserwowania przyrody i przenoszenia jej piękna na płótno. Malował w plenerze, pracując z farbami, paletą i sztalugą. Po około pół roku od pierwszego spotkania z Kohnertem przyniósł mu swoje pierwsze prace. Jak sam przyznawał, nauczyciel był wobec nich bardzo surowy. Krytyka jednak nie zniechęciła młodego malarza. Przeciwnie postanowił dalej się uczyć. Drugim jego ważnym mentorem został profesor Hoffmann Fallersleben, syn znanego poety Hoffmanna von Fallerslebena. Penning wspominał go jako człowieka, który pozostał jego doradcą i opiekunem artystycznym aż do swojej śmierci.
Malarz z Rathenow
Tak rozpoczęła się droga Georga Penninga jako malarza. Chłopiec urodzony w Groß Walddorf, syn małego gospodarza, który jako trzynastolatek musiał pomagać rodzinie w ciężkiej pracy, a jako osiemnastolatek został bez rodziców, znalazł w końcu drogę do świata sztuki. Rathenow stało się jego drugim domem. Tutaj mieszkał, pracował i przede wszystkim malował. Miastu pozostał wierny aż do końca życia. Zmarł w 1960 roku. Jego droga życiowa jest jednak interesująca również dla nas mieszkańców i badaczy historii Olszynki. Bo zanim stał się znanym w Rathenow malarzem, był chłopcem z Groß Walddorf. To właśnie tutaj rozpoczęła się jego historia. A dzięki zachowanym wspomnieniom Georga Penninga możemy dziś nie tylko odtworzyć jej najważniejsze etapy, ale również zobaczyć dawny Groß Walddorf oczami człowieka, który spędził tutaj pierwsze lata swojego życia.



pażdziernik 2026
Miro